Katedra gotycka w Chartres

Wpis

piątek, 27 listopada 2009

Mistrzowie Temples

Wszystko zakodowano w niebie, czyli gwiazdach...

Katedra w Chartres jest czymś więcej niż tylko zwykłą świątynią, stanowi także więcej niż obiekt sztuki wykonanej w kamieniu. Jest mistycznym miejscem kultu,zakodowanym w świętej geometrii ziemi i nieba.

Tajemniczy zodiak katedry gotyckiej Chartres, to następny element do rozszyfrowania !

Spróbuj, może odczytasz ?
-Niewątpliwie podstawowym elementem od którego rozpoczyna się zodiakalny kod jest krzyż, czyli...

Znaki zodiakalne ramion krzyża to:

Lew - Wodnik  i  Byk - Skorpion

- Na tarczy zodiakalnej wyróżniono dwa gwiazdozbiory, czyli znaki zodiaku:
Panna  i  Koziorożec

-Rozwiązaniem: Gwiazda gorejąca, która świeci dokładnie pomiędzy gwiezdnymi zodiakami Barana i Byka

Popatrz w niebiosa,czyli gwiazdy. Jeśli wypatrzyłeś, to rozwiązałeś kod Chartres

Ta gwiazda to X planeta Nibiru. Chyba nie ? To jaka to gwiazda ?

Ja wiem, ale nie powiem ! ! !

Próbuj samodzielnie rozwiązać kod, ukryty kod Chartres ! ! !

-
Wieże i krzyż biorą w tym również udział ! ! !



-Fundament katedry stanowię grube, wpuszczone w ziemię na głębokość 8 metrów, mury. Pozwalają one uzyskać stabilność budowli i absolutnie równą podstawę.

-Drewnianą konstrukcję dachu składano na ziemi, a następnie, za pomocą wielokrążków, wciągano ją aż na górną krawędź murów. Ustawiano też rusztowania, zaś kamienie potrzebne do budowy dachu, wciągano za pomocą wciągarki.

-Aby mury, składające się z wykutych w skale filarów, mogły unieść ciężar sklepienia, budowano przypory, tak zwane słupy przyporowe połączone z murami za pomocą łuków przyporowych.

-Po południowo-zachodniej stronie katedry znajdują się dwie 90-metrowe iglice, Wyższa i bardziej wyszukana pochodzi z roku 1513, zaś niższa i mniej wyszukana z lat trzydziestych XIII wieku.

-Wewnątrz i na zewnątrz budowli znajduję się ponad 10 000 rzeźb z kamienia i szkła.

-W katedrze znajduje się 160 kolorowych witraży, zajmują one łączną powierzchnię 2000m², wśród nich znaleźć można sławną Błękitną Różę lub Najświętszą Marię Pannę Pięknego Szkła. Kolorowe kawałki szkła łączono ze sobą ołowianymi spojeniami i żelaznymi prętami.



-Wnętrze posadzki ozdobiono labiryntem, najpiękniejszym jaki postawiono w gotyckich katedrach.

Labirynt w katedrze Notre-Dame w Chartres ma kształt owalny. Jest wybrukowany w kamienną posadzkę nawy głównej i zajmuje całą jej szerokość. Jest również największym labiryntem, jaki został wykonany w budowlach sakralnych wieków średnich: brak mu zaledwie 11,5 cm, aby jego średnica osiągnęła 13 metrów. Obwodem styka się niemal z podstawami kolumn po obu stronach, a wiadomo, że nawa katedry w Chartres biją rekordy szerokości wśród francuskich katedr. 

Kamienna ścieżka o długości niemal ćwierć kilometra, tworząca na posadzce symetryczne zwoje, powinna doprowadzić do serca labiryntu, ale to wcale nie jest takie proste. Wędrowiec trafia najczęściej do punktu wyjścia, co ma go skłonić do pobożnych rozważań o nędzy ludzkiej kondycji i ludzkich zamiarów. W średniowieczu pokutnicy przebywali tę drogę na klęczkach w aż dwie godziny. Skupienie i wysiłek pozwalały na oderwanie się od rzeczywistości, na zatracenie poczucia czasu.

Aż do XV wieku nowicjusze zakonni śpiewali pieśni wielkanocne, tańcząc pod wodzą swojego przeora wokół labiryntu. Ten obrzęd nie ma żadnego powiązania z liturgią chrześcijańską. Może dlatego labirynty zostały bezlitośnie usunięte z posadzek. Zachowały się tylko w Chartres i w Amiens (choć w Amiens labirynt nie jest autentyczny; usunięto go w XIX wieku i zastąpiono kopią). Labirynty to jedyne miejsca, gdzie można było znaleźć nazwiska lub - częściej - tylko przydomki mistrzów i zobaczyć ich namalowane postaci z narzędziami: cyrklem, linią, ekierką i poziomicą w ręku. Aleksandra Olędzka-Frybesowa, badaczka średniowiecznych katedr, twierdzi, że labirynty miały związek z tajemnymi obrzędami budowniczych, które później częściowo odrodziły się w rytuałach masońskich. Oczywiście, hierarchowie kościelni nie chcieli się przyznać, że magia przeniknęła do wnętrza świątyń. Labirynty usuwano z posadzek katedr pod pretekstem, że bawiące się w nich dzieci przeszkadzają wiernym w nabożeństwach ...
W Średniowieczu  przechadzka wiernych mistyczną plątaniną labiryntu nie była li tylko, jak tego chciał XVIII- wieczny mędrzec z Chartres, „szaloną zabawą tych, którzy nie mając nic innego do roboty tracą czas na błądzeniu w labiryncie”. Wzniosłość tego „pielgrzymowania” polega na tym, że symbolizuje prawdziwą pielgrzymkę, prawdziwą ”podróż do centrum”, która jest podróżą „wewnętrzną”, w poszukiwaniu Siebie, Własnej Istoty. Istota człowieka nie polega na identyfikowaniu się z własnym ciałem, które jest domeną zmysłów, ani nawet z własną duszą ,domeną uczuć, ani ze swoim umysłem, domeną myśli i rozumu, ale z duchem lub, by użyć języka bardziej tradycyjnego, z sercem.. Ten duch, to serce, nazywane też bywa przez inne szkoły filozoficzne głębią, wewnętrzną fortecą, istotą sprawy czy duchowym spełnieniem. To miejsce, w którym spoczywa istota człowieka, „obraz Boga w ludzkiej postaci”, to centrum bytu.

 

 

Szczegóły wpisu

Tagi:
Kategoria:
Autor(ka):
krzychkizier
Czas publikacji:
piątek, 27 listopada 2009 10:16

Polecane wpisy